Zuza szoł ;]
pierwszy raz byłem na musicalu
nowe doświadczenie. dzięki Zuza.
a w ogóle to Majkel nie żyje :[

p.s. nowy system… w poziomie chyba lepiej, bo nie trzeba mieć pivota do oglądania pionowych kadrów…
3
jutro ostatnie zdjęcia do serii..
pierwszy raz mam zdjęcia które wyglądają mniej więcej tak jak je zaplanowałem.
nie wiem czy to dobrze…
zaraziłem się lampami. chyba mam następny wydatek.

Home Studio Entertainment
zapomniałem, ze nie robi się portretów na 17mm
trudno..
przymiarki do jutrzejszej sesji.
jutro psix będzie walczył z softboxami.


Nocna Zmiana Bluesa
znowu zapomniałem przestawić JPEG na RAW… i z kolorów wyszła kupa. wiec dzisiaj BW.. ;/
koncert ok. ale mnie nie powalił.. generalnie jak blues, to trochę inny wolę..
35 osób na sali.. zmieściłoby się pewnie ponad 200.. ale panowie się tym nie zrazili.. widać że granie nadal sprawia im sporą radochę.

Fiszu i Emadu
cyfra ma swoje plusy
najlepszy był pan który położył 5D z 85 1.8 na scenie i wyszedł na 10 minut kupić sobie kolejne piwo.

świetliki
hp5+ @ 1600 w microphenie 1+0
Pan Marcin był niezmiernie zblazowany, czego chyba nie widać na zdjęciach… ( ale ma to raczej w zwyczaju)
Rozmawiał z publicznością o śląskich potrawach, poskramianiu chuci oraz koncercie w katowickim areszcie dla kobiet, ale już na bisa nie raczył wyjść.
dostało sie za to fotografom.. w sumie słusznie. sporo nas tam było. niektórzy przesadzali (n.p. klawiszowiec kilka razy musiał przyjąć na twarz błysk z około metra… żebyście wy widzieli tego home made softboxa
)
ogólnie koncert jak za dychę..
bo tyle kosztował









